Postępowanie układowe

Postępowanie układowe dedykowane jest zarówno przedsiębiorcom zagrożonym niewypłacalnością, jak i niewypłacalnym. Niewypłacalność jednak nie powinna być na tyle głęboka, by jej uchylenie wymagało podjęcia nadzwyczajnych działań, jak np. odstąpienie od niekorzystnych kontraktów, wstrzymanie wszystkich egzekucji czy wyprzedaż zbędnego mienia. Jeśli tak jest wówczas przedsiębiorca powinien skorzystać z procedury sanacyjnej.

Ta ostatnia jednak wiąże się, co do zasady, z pozbawienie dłużnika zarządu i wyznaczeniem zarządcy. Z kolei postępowanie układowe nie zakłada odebrania dłużnikowi zarządu własnego i w tym właśnie elemencie tkwi jego podstawowa zaleta. Przedsiębiorca bowiem zachowuje wszystkie dotychczasowe kompetencje majątkowe i organizacyjne. Nie oznacza to jednak, że dłużnik może działać w toku postępowania w sposób całkowicie swobodny i podejmować każdą, nawet niekorzystną dla wierzycieli, decyzję biznesową. Dłużnik aż do prawomocnego zakończenia postępowania pozostaje pod stałą kontrolą sądu i wierzycieli, jak również nadzorcy sądowego, którego rolą jest m.in. wyrażanie zgód na czynności dłużnika, które nie mieszczą się w graniach tzw. zwykłego zarządu. W zamian za te ograniczenia dłużnik będzie mógł uzyskać ochronę przed egzekucjami i to zarówno egzekucjami publicznoprawnymi, jak i cywilnymi. Możliwe jest również wstrzymanie egzekucji prowadzanej przez wierzyciela rzeczowego (np. bank posiadający hipotekę), ale tutaj ochrona maksymalnie może wynieść trzy miesiące. Jeśli w tym czasie nie osiągniemy porozumienia z wierzycielem rzeczowym, będzie mógł on kontynuować egzekucję, ale tylko z przedmiotu, na którym posiada zabezpieczenie (hipotekę, zastaw, zastaw rejestrowy itp.).

Nie każdy jednak dłużnik z postępowania układowego może skorzystać. Jest ono dedykowane tylko tym podmiotom, które pozostają ze swoimi kontrahentami w sporach, tj. nie uznają obowiązku zapłaty niektórych zobowiązań pieniężnych. Ogólna suma spornych zobowiązań na dzień otwarcia postępowania musi przekraczać próg 15% wszystkich wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem. Jeśli ten warunek jest spełniony, a zarazem nie ma potrzeby wdrażania dalej idącego postępowania sanacyjnego, procedura układowa to idealny sposób na restrukturyzację zadłużenia. Co warto zaznaczyć, z uwagi na konieczność rozpoznania sprzeciwów do spisu wierzytelności, postępowanie to zwykle trwa dłużej niż 12 miesięcy, a więc z punktu widzenia ochrony przed egzekucją w ujęciu temporalnym zbliżone jest do postępowania sanacyjnego.

Trzeba pamiętać także o tym, że już we wniosku o otwarcie postępowania układowego, dłużnik musi wykazać, że w toku postępowania będzie w stanie regulować na bieżąco wszystkie zobowiązania, które powstaną po dniu otwarcia restrukturyzacji (taki sam warunek obowiązuje przy postępowaniu sanacyjnym.

Postępowanie układowe, jak każde postępowanie restrukturyzacyjne, kończy się poddaniem pod głosowanie propozycji układowych. Jeśli wierzyciele propozycje te przyjmą, a sąd układ zatwierdzi, możemy mówić o pomyślnej restrukturyzacji. Od tego momentu dłużnik wchodzi w fazę wykonywania układu.